AIDS

Poprzednia Następna

Nie miałem wątpliwości, rzeczywiste autorytety współczesnej nauki nie popełniają głupich pomyłek. Stwierdzenia zawarte we wstępie to wystąpienie przeciw loży autorytetów medycyny i farmacji, przeciw, przede wszystkim, potęgom farmaceutycznym z, jak się później okazało, Glaxo-Wellcome na czele. Dla naukowca związanego z przemysłem farmaceutycznym to podcinanie gałęzi, na której się siedzi. Nie miałem wątpliwości, książka Christine Maggiore, przez sam fakt swojego istnienia w kontekście opinii Laureata Nagrody Nobla oraz naukowców takich jak np. Peter H. Duesberg była frapująca. Musiałem ją przeczytać. Natychmiast, jeszcze w drodze powrotnej do San Francisco, wiodącej przez pustynie Kalifornii zabrałem się do tego. Nie rozczarowałem się.

 

Nie wierzę w wirusa (Gazeta Wyborcza  04-06-1993)

W USA - jak pisze "Time" - żyje kilkudziesięciu mężczyzn zarażonych wirusem HIV pod koniec lat 70., u których do tej pory nie doszło do rozwoju choroby. Lekarze nie są w stanie stwierdzić, dlaczego tak się dzieje. Być może osoby, u których nie pojawia się AIDS, są właścicielami jakiegoś genu chroniącego ich przed spadkiem odporności? A może są one nosicielami innej, łagodniejszej formy wirusa HIV nie wywołującej choroby?

Przed kilku laty (1987 – 1995) znany amerykański wirusolog Peter H. Duesberg, profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, wysunął kontrowersyjną hipotezę, że HIV wcale nie wywołuje AIDS. Wykrycie wirusa to wyłącznie zasługa niezwykle czułych metod współczesnej biologii molekularnej. HIV jedynie towarzyszy zespołowi AIDS, jest jego wskaźnikiem, nie zaś przyczyną choroby - powiada Duesberg. Zdaniem wirusologa choroba jest konsekwencją długotrwałego używania narkotyków, licznych transfuzji krwi, a w ostatnich latach bezkrytycznego stosowania... AZT.

Duesberg nie jest szarlatanem i cieszy się uznaniem wśród naukowców. Jego teoria uznająca HIV za łagodnego rezydenta ludzkiego organizmu wywołała jednak ostry sprzeciw wielu badaczy AIDS. Artykułów Duesberga nie chciano przez pewien okres publikować w poważnych czasopismach naukowych. Nie zrażony reakcją kolegów Duesberg uparcie powtarzał: "Ścisła korelacja pomiędzy HIV a AIDS to wyłącznie mit. Gdzie bowiem podziewa się wirus w okresie uśpienia?"

(Do dzisiaj nie ma odpowiedzi na to pytanie. Niektórzy w sposób naukowy próbują przekonywać świat, że wirus HIV siedzi sobie przez dwadzieścia lat w węzłach chłonnych ale póki co nikt go w nich nie wykrył.)

http://duesberg.com/index.html

Poprzednia Następna