AIDS

Poprzednia Następna

Środowisko z zakłopotaniem przyjęło jej dociekliwość. Nie umiano odpowiedzieć na jej pytania, które budziły niezdrowe nadzieje i burzyły dotychczasowy porządek. Musiała zwrócić się z nimi gdzie indziej. Zaczęła penetrować establishment medyczny i naukowy a wnioski, do których doszła zadały kłam wszystkiemu, co wiedziała i czego sama uczyła członków grup samopomocy AIDS. W 1995 roku założyła własną grupę, która szybko stała się dysydentem ruchu AIDS, propagatorką nowego poglądu na AIDS. Siedem lat po wyroku śmierci, choć jej status HIV jest niezmiennie uważany za pozytywny, nie tylko żyje, cieszy się dobrym zdrowiem, ale wychowuje 2 letniego zdrowego synka, którego poczęła mimo, że jest nosicielem HIV, w sposób naturalny. Czwarty raz wznowiła wydanie swej książki, która jest niekończącą się, wiecznie żywą pracą przynoszącą, jak sama mówi, radość i ukojenie cierpiącym.

Poprzednia Następna