AIDS

Poprzednia Następna

Powszechnie panuje przekonanie, podsycane przez różne organizacje religijne, przemysłowe, naukowe czy polityczne, że AIDS jest największym zagrożeniem zdrowia Amerykanów.

Christine Maggiore sięga do dostępnych, oficjalnych publikacji by w sposób obiektywny ocenić co się właściwie naprawdę dzieje. Muszę powiedzieć, że choć spodziewałem się czegoś takiego, to rzeczywista ilość zgonów w USA na „dżumę XX” wieku zaskoczyła mnie niezwykle. Według cytowanego przez Christine Maggiore CDC w latach epidemii AIDS, czyli od 1981 do 1998 (kiedy to powstał cytowany raport) sumaryczna ilość zgonów na AIDS w USA wyniosła ... 410.000 przypadków. Rocznie umierało zatem ok. 24.117 osób czyli ok. 66 osób dzienne. Jest to oczywiście dużo, bardzo dużo, każde życie ludzkie jest bezcenne, jest jednak jedno ale, to jest stanowczo za mało jak na chorobę, jakoby dziesiątkującą społeczeństwa. W tym samym czasie ponad 14 milionów Amerykanów umarło z powodu chorób serca (ok. 2.256 dzienne), 9 milionów na raka (ok. 1450 dziennie), 1,8 miliona z powodu przyjęcia leków na receptę (ok. 290 dziennie) i 800.000 zginęło w wypadkach samochodowych (ok. 120 dziennie). W 1918 epidemia grypy zabrała 20 milionów istnień, trwająca ok. 20 lat epidemia AIDS odnotowała ponad 2 miliony przypadków, w tym ludzi nadal żyjących, wśród nich cieszących dobrym zdrowiem. Dlaczego zatem boimy się AIDS bardziej niż wszystkich wyżej zacytowanych przyczyn zgonów?

Poprzednia Następna